{"id":10442,"date":"1992-06-10T13:37:00","date_gmt":"1992-06-10T11:37:00","guid":{"rendered":"https:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=10442"},"modified":"2021-11-30T13:52:21","modified_gmt":"2021-11-30T12:52:21","slug":"szczesliwy-worek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/1992\/06\/10\/szczesliwy-worek\/","title":{"rendered":"SZCZ\u0118\u015aLIWY WOREK"},"content":{"rendered":"\n<p>By\u0142o to w pierwszym roku wojny. Rodzina, zaniepokojona wizyt\u0105, zreszt\u0105 przypadkow\u0105, gestapowc\u00f3w &#8211; wys\u0142a\u0142a mnie z domu. Wyjecha\u0142em na Zamojszczyzn\u0119, do Komarowa Lubelskiego, na pi\u0119kne Roztocze, tam, gdzie przed wojn\u0105 sp\u0119dza\u0142em wakacje. <\/p>\n\n\n\n<p>Mieszka\u0142em w pobli\u017cu miejscowego w\u0119dkarza, ogorza\u0142ego, pot\u0119\u017cnego ch\u0142opa, nazywanego pogardliwie &#8222;pr\u00f3\u017cniakiem&#8221;. Szybko doszli\u015bmy do porozumienia, spraw\u0119 przes\u0105dzi\u0142y haczyki, kt\u00f3re nosi\u0142em w kieszeni wraz z jedwabnym przyponikiem.<br>Ale gdzie tu woda, gdzie tu ryby? Na torfowiskach, panie, tam gdzie kopi\u0105 torf, w do\u0142kach &#8230;<br><br>Wybrali\u015bmy si\u0119 w tr\u00f3jk\u0119, schodz\u0105c w rozleg\u0142\u0105 dolin\u0119. Po drodze wyci\u0119li\u015bmy kijki leszczynowe i skacz\u0105c z k\u0119py na k\u0119p\u0119 dotarli\u015bmy na miejsce. Kwadratowe lub prostok\u0105tne stawki z czarn\u0105 wod\u0105, obros\u0142e tatarakiem, wygl\u0105da\u0142y zach\u0119caj\u0105co. Szybko zmontowali\u015bmy nasze prymitywne w\u0119dki i rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 czekanie. Towarzysz\u0105cy nam brat kolegi (pierwszy raz w \u017cyciu na rybach) kucn\u0105\u0142 z ksi\u0105\u017ck\u0105 na pryzmie torfu.<br><br>Brania by\u0142y cz\u0119ste, ale nie powodowa\u0142y bicia serca, skuba\u0142a drobnica, karaski, takie na \u017cywca, ma\u0142e linki, p\u0142otki, okonie. By\u0142o tego sporo, ale nie cieszy\u0142o.<br><br>Nagle pe\u0142n\u0105 skupienia cisz\u0119 zak\u0142\u00f3ci\u0142 pot\u0119\u017cny plusk i krzyk Lucjana, kt\u00f3remu ksi\u0105\u017cka wpad\u0142a do wody. Nim dobiegli\u015bmy do niego sta\u0142, przecieraj\u0105c okulary, nad wyszarpni\u0119tym z wody, ogromnym, z\u0142ocistym karasiem. Wierzy\u0142, \u017ce tak jest zawsze, \u017ce to nie fuks, nie przypadek &#8211; prosi\u0142 o za\u0142o\u017cenie robaczka, &#8222;bo musi z\u0142owi\u0107 jeszcze jedn\u0105 rybk\u0119 &#8230; &#8222;<br><br>W maju przenios\u0142em si\u0119 do Wo\u017cuczyna, na plebani\u0119 ksi\u0119dza Bry\u0142owskiego, kt\u00f3ry zaanga\u017cowa\u0142 mnie do odrestaurowania obraz\u00f3w w o\u0142tarzach. Spokojna praca w starym, barokowym ko\u015bciele, \u015bwietna kuchnia i w pobli\u017cu p\u0142yn\u0105ca Huczwa &#8211; zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce niczego do szcz\u0119\u015bcia wi\u0119cej nie potrzeba. Wybra\u0142em si\u0119 zaraz nad rzek\u0119, zaci\u0105\u0142em sporego karpia, pom\u00f3g\u0142 mi go wyholowa\u0107 ma\u0142y pastuszek, ale dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce ta cz\u0119\u015b\u0107 rzeki w\u0142\u0105czona zosta\u0142a do akwenu hodowlanego i \u017ce z \u0142owienia nici.<br><br>Ale wie\u015b dowiedzia\u0142a si\u0119 o mojej pasji i zjawi\u0142 si\u0119 Lewczuk. By\u0142 ma\u0142om\u00f3wnym, spokojnym, filozoficznie usposobionym &#8222;pr\u00f3\u017cniakiem&#8221;. Jego w\u0119dka to by\u0142o istne cudo &#8211; wypieszczone, pracowicie wystrugane, z\u0142o\u017cone z trzech cz\u0119\u015bci. Dolnik \u015bwierkowy, wspaniale wysuszone, lekkie drewno, cz\u0119\u015b\u0107 \u015brodkowa by\u0142a z leszczyny, moczonej w gnoj\u00f3wce i rozci\u0105ganej podwieszonym kamieniem. A ko\u0144c\u00f3wk\u0119 stanowi\u0142 pr\u0119t ja\u0142owcowy, elastyczny i amortyzuj\u0105cy nag\u0142e wypady ryb. Wyposa\u017cenie uzupe\u0142nia\u0142 sp\u0142awik z kory topolowej i kordonek z przyponem jedwabnym i du\u017cym haczykiem &#8211; &#8222;panie, du\u017cy haczyk, du\u017ca ryba &#8230; &#8222;<br><br>Lewczuk nosi\u0142 buty d\u0142ugie, nieprzemakalne, z wszytym p\u0119cherzem, tyszowieckie, bo tylko w Tyszowcach je wyrabiano. Zagryza\u0142 pierogiem, a pierogi na Zamojszczy\u017anie wypiekano z serem i kasz\u0105 gryczan\u0105.<br><br>Proboszcz wyjrza\u0142 przez okno. &#8211; &#8222;Oho, rybaki si\u0119 schodz\u0105, czy to nie do pana, panie Andrzeju? Tak, um\u00f3wi\u0142em si\u0119 z Lewczukiem, obieca\u0142 zaprowadzi\u0107 mnie na karpie.&#8221;<br><br>Zabra\u0142em sprz\u0119t i wyszed\u0142em. Dogoni\u0142 mnie proboszcz i wcisn\u0105\u0142 pod pach\u0119 jaki\u015b p\u0142aski pakunek. Szli\u015bmy szybko wzd\u0142u\u017c rowu, przez kt\u00f3ry mo\u017cna by\u0142o swobodnie przeskoczy\u0107, a kt\u00f3ry rozszerza\u0142 si\u0119 stopniowo, drugi brzeg zacz\u0105\u0142 si\u0119 oddala\u0107, pojawi\u0142y si\u0119 mostki, r\u00f3w okaza\u0142 si\u0119 starym korytem Huczwy, rzeczyskiem.<br><br>Wreszcie Lewczuk przystan\u0105\u0142. &#8211; &#8222;Tu zaczniemy &#8230; &#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Sprawdzi\u0142em pakunek &#8211; by\u0142 to du\u017cy worek. Tak dowcipny ksi\u0119\u017culo dworowa\u0142 sobie z w\u0119dkarzy. Usiad\u0142em na worku, doskonale zabezpiecza\u0142 przed wilgoci\u0105, ale przy zmianie stanowiska zapomnia\u0142em o nim i musia\u0142em si\u0119 wraca\u0107. Wyja\u015bni\u0142em Lewczukowi pow\u00f3d, wys\u0142ucha\u0142 mnie uwa\u017cnie, nic nie m\u00f3wi\u0105c.<br><br>A karpie jak nie bra\u0142y, tak nie bra\u0142y. &#8222;Nie g\u0142odne, nie gryz\u0105 &#8230; &#8221; &#8211; popatrzy\u0142 na worek &#8211; &#8222;wr\u00f3cimy przez cegielni\u0119&#8221; &#8211; by\u0142o mi wszystko jedno, cho\u0107 droga powrotna zapowiada\u0142a si\u0119 na d\u0142ugi spacer.<br><br>Przy cegielni by\u0142a du\u017ca glinianka. Nieapetyczne, b\u0142otniste brzegi, cz\u0119\u015bciowo zatopiona grob\u0142a i kompletny brak ro\u015blinno\u015bci zniech\u0119ca\u0142 do zarzucenia w\u0119dki. A w\u0142a\u015bnie tu Lewczuk szykowa\u0142 si\u0119 do \u0142owienia. Rozwija\u0142em swoj\u0105 w\u0119deczk\u0119, gdy ju\u017c holowa\u0142 kolejnego karasia srebrzystego, d\u0142oniaka. Gdy swojego pierwszego chcia\u0142em umie\u015bci\u0107 w siatce, us\u0142ysza\u0142em &#8211; &#8222;we worek, panie, we worek!&#8221;<br>I rozpocz\u0119li\u015bmy szale\u0144czy wy\u015bcig. Stara\u0142em si\u0119 nie zostawa\u0107 w tyle, ale Lewczuk \u0142owi\u0142 o wiele wi\u0119cej. By\u0142o ju\u017c ciemno, gdy zako\u0144czyli\u015bmy rze\u017a, a worek by\u0142 do po\u0142owy pe\u0142ny. Znajomy w\u0142a\u015bciciel cegielni przygotowa\u0142 bryczk\u0119, z trudem umie\u015bcili\u015bmy nasz po\u0142\u00f3w i pojechali\u015bmy na plebani\u0119.<br>&#8211; &#8222;Honorowe te rybaki, nawet po\u017cartowa\u0107 nie mo\u017cna &#8230; &#8222;<br><br><br><strong>Andrzej Will<\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"413\" height=\"45\" src=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/a256_GAWEDA-SPLAWIKOWCA-pasek.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-10443\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/a256_GAWEDA-SPLAWIKOWCA-pasek.jpg 413w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/a256_GAWEDA-SPLAWIKOWCA-pasek-300x33.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 413px) 100vw, 413px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><br><em><strong>To ostatnia\u00a0 Gaw\u0119da Sp\u0142awikowca. Andrzej Will zmar\u0142 14 stycznia. By\u0142 z nami od pierwszego numeru ze swoja gaw\u0119d\u0105, pomoc\u0105, dobr\u0105 rad\u0105. Pozosta\u0142 \u017cal, \u017ce tak kr\u00f3tko oraz pami\u0119\u0107 o wspania\u0142ym cz\u0142owieku i w\u0119dkarzu.<\/strong><\/em><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142o to w pierwszym roku wojny. Rodzina, zaniepokojona wizyt\u0105, zreszt\u0105 przypadkow\u0105, gestapowc\u00f3w &#8211; wys\u0142a\u0142a mnie z domu. Wyjecha\u0142em na Zamojszczyzn\u0119, do Komarowa Lubelskiego, na pi\u0119kne Roztocze, tam, gdzie przed wojn\u0105 sp\u0119dza\u0142em wakacje. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":10446,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10442"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10442"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10442\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10447,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10442\/revisions\/10447"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10446"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10442"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10442"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10442"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}