Wędkarz Polski

BANKOWY SZCZUPAK

Płotka ciągała zestaw szczupakowy tam i siam, ale po godzinie osłabła i poddała się ruchom wody. Zarzucałem ją w rejon spokojnej cofki, u wylotu zatoczki…

No i proszę – powiedziała żona, ugniatając w kuchni ciasto na kluski. – Znowu zostaliśmy bez ryby.

Exit mobile version